Każdy z nas przechodził przez ząbkowanie, jednak nikt nie pamięta jak ciężkim i trudnym przeżyciem było wychodzenie pierwszego białego ząbka. Teraz przyszła kolej na nasze dzieci i należy zastanowić się jak pomóc maluszkom przejść przez ten pierwszy, uciążliwy i nieprzyjemny okres w ich życiu.


Ząbkowanie, czyli wyrzynanie się mlecznych ząbków jest bardzo ciężkim czasem zarówno dla dzieci jak i ich rodziców. Niewyspanie, przemęczenie, drażliwość – właśnie na to narażona będzie cała rodzinka, ale to nie będzie trwać wiecznie, a wszelkie niewygody miną tuż po pojawieniu się ząbka. Czasami zdarzyć się może, że pierwszy ząbek pojawi się niespodziewanie, bez żadnych objawów, jednak nie wszystkie rodziny maja tyle szczęścia…


Kolejność pojawiania się ząbków.


Pierwszy ząbek pojawia się zazwyczaj w 6. miesiącu życia. Jednak może pojawić się dużo wcześniej  - nawet w trzecim lub czwartym miesiącu. Może też się zdarzyć, że ujrzymy go dopiero w 12. miesiącu życia. Te różnice nie rokują jednak żadnych nieprawidłowości i nie ma powodu do obaw.
Jako pierwsze pojawiają się zazwyczaj środkowe dolne jedynki, następnie górne. Kolejne wyrzynają się boczne siekacze oraz kły. Na sam koniec wybijają ząbki trzonowe. Pełny zestaw ząbków powinien pojawić się u maluszka do około 30 miesiąca życia.


Rozpoznanie.


Rozpoznanie objawów ząbkowania nie jest trudne. Gdy nasze dziecko zaczyna obficie się ślinić, wkłada rączki do buzi, jest drażliwe i niespokojne, nie chce spać i jeść, a dodatkowo zaobserwujemy zaczerwienienie dziąseł, możemy być prawie pewni: nasze dziecko zaczyna ząbkować!  W tym trudnym czasie naszym głównym zadaniem powinna być pomoc dziecku w pokonaniu bólu i swędzenia.
Metody walki z nieprzyjemnościami są różne i w dużej mierze zależą od wieku malucha.

 

Jak pomóc ząbkującemu dziecku?


Najlepszym sprawdzonym sposobem jest twardy gryzaczek, którym dziecko pociera dziąsła łagodząc ból i swędzenie. Warte uwagi są specjalne gryzaki wypełnione płynem, które najpierw należy schłodzić w lodówce (nie w zamrażalniku) i dopiero potem podać dziecku, chłód uśmierzy choć na chwilę ból. Jeśli nie mamy takiego specjalnego gryzaka, zróbmy to samo ze zwykłym.
Zwalczając stan zapalny dziąseł, przygotujmy napar z koszyczka rumianku, w którym zanurzymy sterylną gazę. Gazę należy nawinąć na palec i delikatnie pocierać dziąsła dziecka.
Niektóre mamy, podają malcowi zmoczoną zimną (przegotowaną) wodą, tetrową pieluchę. Jest ona nie tylko zimna ale także szorstka i przynosi niewątpliwie ulgę swędzącym dziąsłom.
Jeżeli nasz maluch ząbkuje później niż większość dzieci w jego wieku, możemy zapewnić mu więcej sposobów łagodzenia uciążliwego bólu. Starszym dzieciom można podać skórkę od chleba, marchewkę czy specjalnie przeznaczone dla najmniejszych dzieci wafelki ryżowe Milutkie, szczególnie dedykowane od 7 miesiąca życia. Chropowata powierzchnia wafli doskonale masuje dziąsła i eliminuje swędzenie. Starszym dzieciom po 12 miesiącu można podać wafelki z delikatną nutą smakową jak musli Milutkie. Podając jednak każdy produkt spożywczy należy mieć dziecko pod kontrolą, gdyż uczy się dopiero samodzielnego jedzenia i należy zwracać uwagę, aby dziecko nie połknęło kawałka produktu i nie zakrztusiło się.
Gdy wszystkie dotychczas stosowane metody stają się nieskuteczne, możemy posmarować bolące dziąsła naszego maleństwa, specjalnymi maściami o działaniu przeciwbólowym. Najlepiej poprosić lekarza o wskazanie najlepszego preparatu.
Gdy ząbkowaniu towarzyszy wysoka gorączka lub objawy przeziębienia pamiętajmy, że konsultacja z pediatrą jest w takim przypadku niezbędna.
Nie zapominajmy, że wszystkich niepokojących objawów nie możemy utożsamiać z ząbkowaniem. Takie przekonanie przez długi czas królowało wśród lekarzy, lecz teraz jest już nieaktualne.


Jak widać metod walki z bólem i nieprzyjemnościami jest wiele, jednak równie ważne jest otoczenie maluszka miłością, cierpliwością i zrozumieniem.
Pamiętajmy, że ten trudny czas nie potrwa wiecznie i wkrótce piękny uśmiech dziecka sprawi, że zapomnimy o wszystkich ciężkich chwilach.